Po Prostu Basket

STREETBALL

Legenda boisk Venice - Ron Beals

 Ron Beals             Zapewne spojrzeliście na zdjęcie główne i zastanawiacie się ... " eee ale o co chodzi". Otóż ten sędziwy pan z piłką, był jeszcze w minionej dekadzie aktywnym zawodnikiem. Szok ! Poczekajcie. Dodam, że dziś ma już, i tu uwaga, 82 lata !!! Jak widać prawdziwa pasja nie zna granic. Nasz bohater nazywa się Ron Beals i jeśli wygląda wam nieco znajomo, to dlatego, że prawdopodobnie widzieliście go w filmie „Biali nie potrafią skakać”, klasyce gatunku z Wesley’em Snipesem oraz Woody Harrelsonem. Ron wystąpił w scenach kręconych na boisku Venice. Miało to miejsce jakieś 22 lata temu (1992), więc już wtedy liczył 60 wiosen. Kim jednak jest tak naprawdę Ron Beals ?

Ron to prawdziwy pasjonat basketu. Zna go praktycznie każdy bywalec boisk w Venice. Pojawiał się tam regularnie przez ponad 45 lat !!! W przeszłości bywał tam niemal każdego dnia. Można go było często zobaczyć podążającego na swoim rowerze w kierunku Venice z Santa Monica. Skąd takie zdrowie ? Ron zawsze dbał o swój organizm. Jakby tego było mało jest wegetarianinem. Jak widać stronienie od mięsa przynosi w jego wypadku wymierne wręcz korzyści zdrowotne. Taka sprawność w tym wieku, to rzecz godna podziwu. Kiedy występował jeszcze w trasie z rozmaitymi zespołami bardzo często wymieniał steki na same ziemniaki. Ten z kolegów, który usiadł najbliżej Rona zyskiwał zazwyczaj bonusowy stek. Nierzadko koledzy kłócili się wręcz o miejsce obok Bealsa.

Ron Beals      Ponad 50 lat temu Ron reprezentował barwy Loyola University, w Chicago (1957-61), gdzie był podstawowym rozrywającym. Według doniesień był jednym z pionierów jump shotu. W czasach kiedy większość rzutów była oddawana z biegu on zatrzymywał się, by wyskoczyć i oddać rzut. Dziś to banał, jednak wtedy koszykówka wyglądała nieco inaczej. Ponoć podczas jednego ze spotkań trener poprosił o czas i wręcz zrugał Bealsa za jump shot słowami: „Synu, co ty sobie wyobrażasz, skakać podczas rzutu ?!?”. Ta legenda powtarzana latami, zrobiła z niego jednego z pionierów jump shotu. Oprócz tego wcześniej reprezentował również barwy uczelni Boise.

Ron bardzo często wspomina o swojej córce, która występuje w Cirque du Soleil, w Las Vegas oraz o siostrze Jennifer Beals, aktorce, która wystąpiła między innymi w legendarnym Flashdance, The Book Of Eli, czy A Night for Dying Tigers. Z obu jest bardzo dumny, co podkreśla przy każdej możliwej okazji.

     Beals grywał też w przeszłości w zwykłych pick up games z Wiltem Chamberlainem oraz Natem „Sweetwater” Cliftonem, na NorthWestern University. Obaj panowie to już legendy, a jednocześnie byli zawodnicy Harlem Globetrotters. Sam Ron przyjął natomiast z czasem ofertę od poniekąd bliźniaczego zespołu Harlem Clowns, z którym to podróżował po Stanach przez kilka lat. Grywali wszędzie od parkingów, sal tanecznych, po zagrody dla byków !!! Po przygodzie z Clowns związał się następnie z  Chicago Comets, którzy to rywalizowali wtedy z drużynami akademickimi. Wakacje spędzał bardzo często, biorąc udział w turniejach na 41-szej ulicy w Chicago, gdzie spotykali się czołowi gracze akademiccy, aby utrzymać formę w off-season. Tam, podobnie jak i na Venice rodziły się legendy, których naocznym świadkiem był Ron. Mógłby on opowiedzieć niejedną ciekawą historię związaną z gwiazdami NBA, które były ogrywane przez mało komu znanych ballerów. Jednak nie byłoby łatwo skrócić kilkadziesiąt lat tego typu obserwacji w kilku zdaniach.

Oprócz występu w hollywoodzkiej produkcji "Biali nie potrafią skakać" Ron wziął także udział w reklamie Converse'a, jako 75 latek ! Poniżej fragment filmu, na którym można zobaczyć ubranego w śmieszne spodenki starszego pana. Jest on żywym dowodem na to, że prawdziwa pasja nie zna absolutnie żadnych granic, ograniczać mogą ją jedynie wymówki ;)

 

 Na planie filmu - Biali nie potrafią skakać